Arteterapia

Arteterapia w Punkcie Integracji, którą prowadzimy dla beneficjentów i beneficjentek, to ważny element pracy terapeutycznej.
Wielu z naszych podopiecznych boryka się z różnego rodzaju problemami, traumami.
Często tym problemom towarzyszy nieufność, lęk przed zmianami.

A dlaczego korzystamy z arteterapii w naszej Fundacji?
Bo jest szczególnie ważna dla osób w kryzysie bezdomności:
– pomaga odzyskać poczucie godności
– wyrazić trudne doświadczenia i zbudować więź z innymi.

Katarzyna Nicewicz (prezes naszej Fundacji):
„Od zawsze sztuka i pomoc były kluczowe w moim życiu. Po latach praktyki pracy z osobami doświadczającymi bezdomności nie wyobrażam sobie nie łączyć tych dwóch aspektów.
Za pomocą sztuki dajemy narzędzia do radzenia sobie z trudnościami i budzimy kontakt z towarzyszącymi emocjami, ale pomagamy też oderwać się na chwilę od wszystkiego co złe. Arteterapia pomaga nam budować wspólne zaufanie do siebie, zacieśnia nasze relacje i stajemy się grupą.
Z pozoru błahe metamorfozy kryją w sobie wiele wymiarów. Od poszukiwania na nowo swojej tożsamości, budowania poczucia wartości, które najczęściej jest w ruinie, po rozświetlenie, ubarwienie szarej rzeczywistości.”

Fundacja Daj Herbatę stworzyła nowatorski projekt arteterapii dla osób w kryzysie bezdomności – łączący sztukę wizualną, fotografię i pracę grupową i proces wychodzenia z trudnej sytuacji życiowej.

Arteterapia ma kluczowe znaczenie w radzeniu sobie z kryzysami: pozwala nazwać emocje, odbudować poczucie własnej wartości i odzyskać kontrolę nad życiem poprzez twórczość, co zmniejsza izolację i lęk.
Ale arteterapia to nie tylko praca na sztuce i procesie twórczym.
To także moment w którym możemy się lepiej poznać, porozmawiać o przeszłości, trudnościach ale też o pozytywnych aspektach
To też czas kiedy jest dużo śmiechu i żartów. To czas, który pozwala się nam wszystkim uspokoić, wyciszyć.
To są te małe kroczki dzięki którym możemy zacząć skuteczne pomaganie, rozpocząć proces wychodzenia z kryzysu bezdomności.
Brak wypełnionego czasu powoduje poczucie bezsensu, demotywuje.

Każde zajęcie, doświadczenie czegoś uczy i może być terapeutyczne.
To one wzmacniają, oddają sprawczość, motywują.
Arteterapia pozwala naszym beneficjentom na pokonywanie wewnętrznych barier, na wyzwolenie w sobie odwagi do przedstawiania własnego ja.
Miejsca takie jak nasz Punkt Integracji i (już niedługo) Punkt Wsparcia Psychicznego stają się kotwicą – przestrzenią, gdzie zamiast etykiety „bezdomny” pojawia się człowiek z talentami i historią.
Dzięki nim uczestnicy nie tylko przetrwają, ale zaczynają się zmieniać: odkrywają w sobie siłę, budują relacje, znajdują motywację do pierwszych kroków ku stabilizacji.

Sztuka nie wyklucza.
To hasło, które stworzył jeden z naszych Panów, z naszej grupy Domniemani, podczas zajęć z arteterapii. Nasze spotkania w ramach Arteterapii trwają już kolejny rok i z tygodnia na tydzień widzimy zmianę w Panach.
Zmianę w ich podejściu do sztuki, odbiorze i w tym jak bardzo chcą uczestniczyć w takich zajęciach. Z zamkniętych w sobie ludzi stają się bardziej śmiali, kontaktowi, rozmowni.*

„Myślę, że w momencie, w którym jestem, to właśnie taki wewnętrzny spokój, który dostaję, jest najważniejszy. Sztuki już się nie pozbędę. Czyli już gdzieś tam nawet w swoim kąciku będę coś tam malował, coś tam rzeźbił, na ile mnie będzie stać.”

Zajęcia, które prowadzimy są doskonałym sposobem rozładowywania negatywnych emocji, obniżenia stresu i wyciszania się. Czy to działa? Najlepiej świadczą o tym słowa jednego z uczestników naszych zajęć:
„Że coś tam w głowie przenosimy na ten papier, przenosimy na glinę. Ja bardziej na plastelinę,
ale to nieważne. Coś, co człowieka dręczy, co człowieka ma tego, można, jak to ująć, można
się tego pozbyć. Można to w tę sztukę, to jest strasznie pomocne.”

*Otrzymaliśmy na ten cel grant z Fundacji Stocznia. W ramach tego projektu współpracujemy z Instytutem Jogi Świadomej Traumy – łącznikiem jest Sister Moon Ciałoczuła terapia jogą.